Witamy na stronie
Klubu Żeglarskiego "KORAB"

w Radzyniu Podlaskim
_____________________________________
Historia
Flota
Galeria
Kontakt
Rejsy
Linki
Carpe Diem
Archiwum

Aktualności


W imieniu organizatorów zapraszamy na :

###

15 lecie Klubu Żeglarskiego "Korab"

Pewnego styczniowego popołudnia 1999 roku spotyka się kilkuosobowa grupa entuzjastów żeglarstwa  i postanawia skupić wokół siebie ludzi o podobnych zainteresowaniach. Powstaje zamysł utworzenia w Radzyniu Podlaskim klubu żeglarskiego. W niecałe dwa miesiące później zostaje oficjalnie powołana do istnienia Sekcja Żeglarska "KORAB" przy Radzyńskim Ośrodku Kultury i Rekreacji.
Po 15 latach działalności Klub zrzesza 26 członków wraz z ich rodzinami, posiada własną flotę w postaci dwóch jachtów sportowo-rekreacyjnych pływających po Jez. Firlej i kilku maszoperii jachtów kabinowych na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Przez 6 lat funkcjonuje również maszoperia, utworzona do zakupu i eksploatacji morskiego jachtu na Morzu Śródziemnym, a jej członkowie zdobywają na kursach umiejętności i uprawnienia niezbędne do uprawiania żeglarstwa morskiego.
Klub utrzymuje się wyłącznie ze składek członkowskich. Poza działalnością statutową członkowie klubu uczestniczą  w propagowaniu żeglarstwa wśród dzieci, młodzieży i dorosłych z Dziennego Środowiskowego Domu Samopomocy, Placówki Opiekuńczo Wychowawczej "Mój Dom", oraz  Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Wspierając wakacyjną "Akcję Lato" organizowaną przez Radzyński Ośrodek Kultury i Rekreacji klubowicze zapraszają dzieci spędzające wakacje w mieście na żeglowanie po jeziorze Firlej. Raz do roku, zawsze w pierwszą sobotę lutego, Klub organizuje imprezę kulturalną składającą się z wystawy fotograficznej, koncertu muzyki szantowej i balu żeglarzy. Pod poniższym linkiem zamieszczamy fotorelację z ostatniej imprezy, której tytuł brzmiał "Byle Dalej".  Fotogaleria

Ps. Tegoroczny występ artystyczny "Młodzieżowego Zespołu Szantowego" tutaj  i dzięki uprzejmości "igrot-a" jeszcze tutaj.


###

Dnia 8 stycznia na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym wybrano nowy Zarząd Klubu "Korab", w skład którego weszli koledzy:
Zbigniew Wojtaś  -  Komandor Klubu
Michał Nowak  -  Z-ca Komandora
Ryszard Matysiewicz  -  Sekretarz
Roman Kowalik  -  Skarbnik
Mirosław Belniak  -  Członek Zarządu.
Nowemu Zarządowi życzymy wielu sukcesów i przyjemności z wykonywania zaszczytnych obowiązkow.

###

21 września 2013r. - ostatnia sobota tegorocznego lata – dzień, w którym żeglarze z Klubu Żeglarskiego KORAB umówili się na spotkanie towarzyskie w Ośrodku Wypoczynkowym MARTA w Firleju. Koniec lata to nieuchronnie zbliżający się koniec sezonu żeglarskiego i sposobność do pierwszych podsumowań, wspomnień i planów na przyszłość. Korabowcy przywieźli ze sobą zespół szantowy „Hiszpańskie Dziewczyny” a gospodarze Ośrodka Jadwiga i Tomasz Boguszowie zaserwowali przybyłym pieczonego prosiaka. W miłym, serdecznym klimacie, w otoczeniu firlejowskiego jeziora, w towarzystwie przyjaznych osób bawiliśmy się do północy.

Tekst i fotoreportaż: Zbyszek Wojtaś.

###

Ostatni rejs "Carpe Diem" pod polską banderą i naszą klubową załogą zakończył się 15 maja w ukraińskim porcie Chersoń nad Dnieprem. Kilka miesięcy temu nowym właścicielem jachtu "Carpe Diem" został obywatel Ukrainy, który poprosił nas o pomoc w przeprowadzeniu jachtu z Baru w Czarnogórze do Odessy na Ukrainie. Odzew ze strony maszoperii był oczywiście pozytywny, bo kto nie chciałby odbyć takiego ciekawego rejsu, w dodatku na koszt nowego właściciela. W rejsie wzięło udział czterech członków maszoperiioraz nowy właściciel i jego przyjaciel. W Istambule załoga pomniejszyła się o jednego z naszych kolegów, który zgodnie z wcześniejszym planem wrócił do kraju, a pozostali kontynuowali rejs do portu w naddniestrzańskim Chersoniu. Uczestnicy rejsu zapowiadają szczególową relację, którą pewnie niebawem tu zamieścimy. Tymczasem  dość obszerny  fotoreportaż z rejsu.


###

Regaty - nowość w naszym klubie.

W połowie kwietnia z Zarządu Wojewódzkiego Ligi Obrony Kraju, której to organizacji jesteśmy członkami otrzymaliśmy informację o organizacji „I Ogólnopolskich Regat o Mostrzostwo LOK ”.
Informacja połączona była z propozycją udziału załogi Klubu Żeglarskiego KORAB w regatach aby reprezentować województwo lubelskie, gdyż jesteśmy jedynem klubem w strukturze wojewódzkiej LOK-u zajmującym się żeglarstwem. Niezwłocznie odbyliśmy zebranie Zarządu Klubu. Mistrzostwa mają odbyć się 11 maja tj. w okresie kiedy trzech naszych kolegów będzie brało udział w rejsie z Montenegro do Ukrainy a pozostali w kraju korabowcy mimo że żeglują od wielu lat, to nie mają doświadczenia w regatowaniu. Traktując udział w Mistrzostwach jako sprawę honorową związaną z reprezentowaniem województwa, postanowiliśmy zgłosić udział naszej załogi w tej prestiżowej imprezie.
Do „Harcerskiego Ośrodka Morskiego” w Pucku, gdzie miały odbyć się regaty pojechali: Grzegorz Matysiewicz, Roman Kowalik, Zbigniew Wojtaś. W podróż wybraliśmy się w przeddzień regat. Od Ostródy jechaliśmy w strugach deszczu a przed Puckiem ulewny deszcz zmienił się w mżawkę. Ośrodek, w którym byliśmy zakwaterowani usytuowany był nad brzegiem Zatoki Puckiej. Pogoda nie nastrajała nas zbyt optymistycznie, „zero wiatru”, mglisto, dżdżysto i do domu daleko. Przed snem postanowiliśmy zwiedzić najbliższą okolicę. Swoją monumentalnością uwagę przyciągnęła Pucka Fara. Idąc dalej trafiliśmy na piękny rynek otoczony odnowionymi różnokolorowymi kamieniczkami. Wróciwszy nad brzeg zatoki poszliśmy na oddalone ok. 300 m. molo, na którym usytuowany jest „Letni Bar”. Zatoka Pucka jest jedną wielką płycizną, a do portów wyznaczone są specjalne tory wodne.
11 maja (sobota) – dzień regat, po otwarciu oczu i zasłon w oknie pyszczydła nam rozjaśniały. Świeciło słonko, wietrzyk powiewał przyzwoicie a po klimacie poprzedniego dnia nie było ani śladu.
O godz. 10.oo odbyło się otwarcie Mistrzostw, do których zgłosiło się 12 załóg, a godzinę później rozpoczął się pierwszy wyścig. W wyniku wewnętrznych ustaleń sternikiem „korabowej załogi” został Z. Wojtaś. Mimo braku doświadczenia w pierwszym wyścigu poszło nam najlepiej i zajęliśmy 8 miejsce. W następnych wyścigach a wszystkich było pięć, nie było już tak dobrze co spowodowało, że w końcowym rozliczeniu wylądowaliśmy na 10 miejscu.
Na bieżąco dzieliliśmy się spostrzeżeniami i omawialiśmy popełnione błędy. Bacznie obserwowaliśmy inne załogi aby jak najwięcej się nauczyć.
Regatowaliśmy przez 4 godziny, a ostatni wyścig zakończył się o godz. 15.oo.
Uroczyste zakończenie „I Ogólnopolskich Regat o Mistrzostwo LOK” odbyło się o 17.30. Wszyscy zawodnicy otrzymali pamiątkowe koszulki a najlepsze załogi puchary i nagrody rzeczowe.
W powrotnej drodze aura potraktowała nas deszczem ale trwało to krócej niż podczas podróży nad morze.
Tekst i fotoreportaż: Zbyszka Wojtasia.


###

Korzystając z pierwszomajowego święta udało się zebrać część braci żeglarskiej do zwodowania naszej flagowej jednostki pływającej, aby przy sprzyjającej pogodzie można było postawić żagle i rozpocząć wreszcie spóźniony sezon żeglarski 2013. Po porannym deszczu niebo nieco pojaśniało i o umowionej wcześniej 11.00 wyjechaliśmy do naszej bazy klubowej w Firleju, gdzie pomimo początku długiego majowego świętowania panowała jeszcze senna atmosfera. Kilka dni wcześniej wyczyszczony i pomalowany "Zefirek" już na nas czekał ...
Co się działo potem zobaczcie sami -
fotografowała Ania Pojawis.

###

Artykuł dziennikarki miesięcznika "GROT" i zarazem naszej klubowej koleżanki - Moniki Mackiewicz.

Zagadkowym tytułem ,,Już nie wrócę na morze” rozpoczęło się tegoroczne święto żeglarskie. Jak zawsze odbywa się ono w pierwszy weekend lutego i jak zawsze składa się z triady: wystawy fotograficznej, koncertu szantowego oraz balu kapitańskiego. Nieodłącznym elementem wystaw, a także wystroju sali balowej, są żagle flotylii korabowej, groty i foki,w tym te z wielkimi emblematami godła miasta Radzyń Podlaski oraz SM Spomlek. Tych kilka kawałków marynarskiego płótna jest wyjątkowym znakiem spotkań miłośników, pasjonatów oraz sympatyków Klubu. Bo pod nimi właśnie i za ich przyczyną, realizują się wielkie marzenia radzyńskich żeglarzy o wyprawach morskich, a także te mniejsze, zupełnie prozaiczne marzenia młodych adeptów sztuki marynistycznej, żeby podejść do kei ze stoickim spokojem, i zrobić to dziobem, a nie rufą.

Pod nieobecność Komandora Klubu Leszka Komonia, zebranych witał jego poprzednik, a obecnie zastępca, Ryszard Matysiewicz. Wyjaśnił, że tytuł wystawy jest ,,tymczasowy”. W minionym roku udziałowcy jachtu morskiego ,, Carpe Diem “ podjęli decyzje o sprzedaży udziałów. Jacht poza sezonem stacjonował w Grecji, potem Czarnogórze, a to związane było z dużym kosztem utrzymania jachtu. Na razie załoga postanowiła odpocząć od morskich wypraw. Jak zaznaczył, rozstanie z morzem nie jest definitywne. - My nie mówimy, że żegnamy sie z morzem. Ten tytuł wystawy jest trochę przewrotny. Zmęczyliśmy się trochę tym morzem, a raczej z wydatkami związanymi z nim. Żal nam wszystkim, ale taka jest konieczność, przynajmniej na najbliższe dwa lata. Teraz przestawiamy się na inne wody: doceniliśmy Mazury i piękno takich rzeka jak Biebrza, Czarna Hańcza, Krzna i Wieprz. Mamy dwa kajaki, nastawimy się na rodzinne pływanie.”

Zapewne tych kajaków będzie za chwilę więcej. Klub się rozwija, w 2012 roku w szeregi członków zapisało się pięć nowych rodzin. Tworzą one silną, 22- osobową grupę kajakarską. Uparł się, że ona powstanie - Grzegorz Grzesiak, teraz nad działaniami logistycznymi czuwa Mariusz Skoczylas. Grupa ma za sobą już kilka wypraw i skutecznie zaraża swoim entuzjazmem ,,do tej pory niezdecydowanych”. Wygląda na to, że rok 2013 będzie dla Klubu przełomowy i na wakacyjne spływy kajakowe ruszy więcej odważnych.

Wystawa ,,Już nie wrócę na morze" , którą można zobaczyć w Galerii ORANŻERIA, składa się z kilkudziesięciu fotogramów, na których uwiecznione są widoki z wypraw po Morzu Śródziemnym i Egejskim, z Peloponezu, Cyklad, Zatoki Korynckiej, a także z Chorwacji ( w regatach o puchar FAKRO startował tam Grzegorz Matysiewicz). Autorami wystawy są w głównej mierze: Zygmunt Szelech,( webmaster strony korabowej korab.net.pl ), Zbigniew Wojtaś, Jacek Piekutowski. Do zdjęć morskich, dołączyły w tym roku zdjęcia ze spływu kajakowego Kanałem Augustowskim. Jak mówi jedna z bohaterek wyprawy: Anna Pojawis ,,Jest to naprawdę coś fantastycznego!” Trzeba temu wierzyć, bo przecież Kanał Augustowski jest unikatem w skali europejskiej, a widok ginących krajobrazów Kotliny Biebrzańskiej gwarantuje niezapomniane wrażenia. Jeśli dodamy do takich widoków trasę kajakarską z kilkunastoma śluzami, jeziorkami i urokliwymi miejscowościami – po drodze, wyprawa musi być udana.

Po zwiedzeniu wystawy, wypiciu kufla piwa i odświeżeniu wakacyjnych przeżyć, goście zostali zaproszeni na koncert szantowy w wykonaniu Ryszarda Borkowskiego oraz Jacka Musiatowicza. Obaj są znanymi bardami, zwycięzcami Ogólnopolskich Konkursów Szantowych. I obu panów łączy to, że mimo, iż są bardziej pieśniarzami niż żeglarzami, o życiu wilków morskich wiedzą naprawdę dużo. Jacek dlatego, że ma genialną pamięć. Na scenie zaśpiewał własne piosenki żeglarskie oraz piosenki Jerzego Porębskiego, muzyka, doktora oceanografii, marynarza,rybaka, autora najsłynniejszej polskiej szanty ,,Gdzie ta keja”. Podczas koncertu Jacek przytoczył kilka anegdot związanych z latami młodości. Otóż, gdy jako jako nastolatek mieszkał w Szczecinie u wuja – marynarza, tak się złożyło, że Jerzy Porębski ( ten sam),sąsiad z klatki, wpadał od czasu do czasu do wuja na pogadanki o życiu. I o morzu.

Opowieści o tych spotkaniach, okraszone dużą porcją humoru i literackiej swady, stanowiły przerywnik pomiędzy balladami i żywiołowymi szantami, których publiczność radzyńska miała przyjemność słuchać ponad dwie godziny. Bardom towarzyszyli na scenie muzycy: Piotr Czyżowski ( mandolina) oraz Michał Musiatowicz ( gitara). A wszystkich, którzy mają ochotę na koncert pieśni morza, szanty i muzykę irlandzką o każdej porze roku, w imieniu Ryszarda Borkowskiego zapraszamy do Lublina, gdzie w Tawernie Tortuga często grają szanty ,, na żywo”.

Koncert nie obył się bez niespodzianki. Zbigniew Wojtaś, gospodarz wieczoru, zaprosił na scenę Leszka Szczerbickiego, komandora zaprzyjaźnionego z KORABEM klubu żeglarskiego z Międzyrzeca Podlaskiego, który w minionym roku przeszedł ,,Szkołę pod Żaglami ” na żaglowcu ,,Pogoria” i uzyskał patent kapitana jachtowego. W dowód uznania otrzymał specjalny dyplom, rymowany list gratulacyjny oraz wypożyczoną na czas koncertu - marynarkę kapitańską.

Finałem święta był bal kapitański, gdzie grały ,,Hiszpańskie dziewczyny” a zabawa trwała do bladego świtu.

Monika Mackiewicz

------------------------------------------------

Wywiad z Mariuszem Skoczylasem - propagatorem kajakarstwa rekreacyjnego:

Jeździć na spływy kajakowe zacząłem bardzo dawno, jeszcze przed technikum. Dlatego cieszę się, że po latach znalazła się grupa w Radzyniu, które chce robić kajakowe i wspólne wyprawy. Co więcej, grupa się nie wykrusza a powiększa. Nasz pierwszy spływ był to spływ rodzinny rzeką Rospudą. Po powrocie zaszczepiłem kilka osób tym sposobem rekreacji i już w większym gronie osób, postanowiliśmy, że zrobimy spływ rzeką Krutynią. W tamtym roku padło na Czarną Hańczę. Tegorocznych planów jeszcze nie zdradzę, ale chcemy w połowie wakacji przepłynąć trzy rzeki. To zawsze są wyprawy kilkudniowe, przeważnie od środy do niedzieli. Kajaki wypożyczamy, bus przewozi nam bagaże z miejsca na miejsce. Jest tak jak za dawnych studenckich czasów. Spanie pod namiotem, wieczorne ogniska, jest fajnie.

Kanał Augustowski łączy Biebrzę z Niemnem i zasilany jest przez Czarną Hańczę oraz Rospudę. Biegnie w Polsce (przez Równinę Augustowską i Kotlinę Biebrzańską) i na Białorusi. Jego długość wynosi 101,2 km, z czego 80 km znajduje się na terenie naszego kraju. Od połączenia z Biebrzą we wsi Dębowo kanał prowadzi na północ do Augustowa i dalej na wschód do granicy państwa. Na szlaku można zobaczyć doliny dwóch rzek, 12 jezior oraz 14 śluz. Trasa prowadzi przez cenne pod względem przyrodniczym obszary bagienne należące do Biebrzańskiego Parku Narodowego oraz przez Puszczę Augustowską. W 1968 r. kanał został objęty ochroną prawną jako zabytkowy obiekt sztuki inżynieryjnej.


###

"Już nie wrócę na morze" to tytuł wystawy fotograficznej, której wernisaż miał miejsce w sobotę 2 lutego. Wystawa była jednym z trzech elementów corocznej imprezy żeglarskiej organizowanej przez nasz klub. Drugim elementem był koncert szantowy w wykonaniu Ryszarda Borkowskiego, Piotra Czyżowskiego oraz Jacka i Michała Musiatowiczów.
Imprezę zakończył bal żeglarski, na którym do tańca przygrywały "Hiszpańskie Dziewczyny". Fotki z naszego żeglarskiego święta znajdziecie
w klubowej galerii.

###

Tegoroczne zakończenie sezonu żeglarskiego świętowaliśmy wspólnie z żeglarzami z Międzyrzeca Podlaskiego. Impreza odbyła się w zabytkowym pałacyku, do tańca grały "Hiszpańskie Dziewczyny", wznoszono wiele toastów, a morskim opowieściom nie było końca. Fotki  tutaj.

###

Sezon żeglarski nieuchronnie zbliża się ku końcowi, więc może czas na wspomnienia żeglarskiego lata. Na początek fotorelacja z pewnego mazurskiego rejsu w drugiej połowie lipca. Fotki  tutaj.

###

10 lipca wspierając wakacyjną "Akcję Lato"  organizowaną przez Radzyński Ośrodek Kultury i Rekreacji zaprosiliśmy dzieci spędzające wakacje w mieście na żeglowanie po jeziorze Firlej. Niektórzy uczestnicy "Akcji" mieli już okazję żeglować na naszym flagowym jachcie w latach poprzednich, nowicjusze zaś przeżywali każdy manerw w sposób szczególny, wykazując się dużą dyscypliną i zainteresowaniem. Kilka fotek z halsowania dzieciaków pod komendami kol. Moniki Mackiewicz, Ryszarda Matysiewicza i Zbyszka Wojtasia można zobaczyć  tutaj.

###

Sezon żeglarski 2012 rozpoczęty. W pierwszy wtorek maja, kiedy zapadała decyzja dotycząca terminu oficjalnego rozpoczęcia tegorocznego sezonu żeglarskiego, nikt nie przypuszczał że trzeba będzie wynająć zaklinacza deszczu i odtańczyć taniec szamański, aby impreza doszła do skutku. W rezultacie okazało się, że w Firleju panuje jakiś wcześniej nieznany mikroklimat i każdego przybysza witało słoneczko i lekko-średni zefirek z kierunku północnego. "Hiszpańskie Dziewczyny" chociaż w okrojonym składzie, stanęły na wysokości zadania i duch zabawy ogarnął każdego bez wyjątku. Gorąca grochówka przygotowana przez gospodynię ośrodka i płonące ognisko rozpędziły resztki wieczornego chłodu i w tej prawie tropikalnej atmosferze bawiliśmy się do północy. Klubowym fotoreporterom udało się zrobić trochę fotek, które znajdują się tutaj.

###

Nareszcie przyszła wiosna. Znowu będzie można w weekend wyskoczyć do Firleja i zrobić kilka halsów na klubowym Zefirze czy Parkerze, ale zanim to nastąpi trzeba trochę popracować. Po południu trzydziestego kwietnia poszły w ruch skrobaki, szczotki i dużo płótna ściernego o różnej grubości. Potem pędzle i wałki zagrały pierwsze skrzypce i na nic więcej tego dnia nie starczyło już czasu. Następnego dnia trzeba było już tylko zwodować naszą jednostkę flagową, po czym zakładanie takielunku i pierwsze w tym roku wietrzenie żagli było już tylko przyjemnością. Fotki.

###

Coroczną imprezę, na którą składają się: wystawa fotograficzna, koncert szantowy i bal kapitański mamy już  za sobą. W galerii "Oranżeria" podziwialiśmy prace fotograficzne z lipcowego rejsu na Spitsbergen, koncert zagrały(li) "Hiszpańskie Dziewczyny", a na balu kapitańskim wszyscy bawili się doskonale. Fotorelacja tutaj.

Atrakcja sobotniego wieczoru - szanta "Kiedy szliśmy przez Pacyfik" w wykonaniu młodzieżowego zespołu wokalnego "Korab Band" tutaj.


###

4 listopada gościliśmy Andrzeja Koryckiego i Dominikę Żukowską. Każdy, kto chciaż raz słyszał ten duet, wie  że wspaniałych wrażeń artystycznych było pod dostatkiem. Na ponad dwugodzinny koncert złożyły się bardziej i mniej znane szanty (niektóre autorstwa Andrzeja) oraz ballady Bułata Okudżawy. Po koncercie przenieśliśmy się do Pałacu Potockich, gdzie przy szklaneczce rumu i żeglaskiej muzyce w wykonaniu naszych "Hiszpańskich Dziewczyn" spędziliśmy kilka godzin kończąc już oficjanie sezon żeglarski 2011. Fotorelacja tutaj.

###

"Zefir" na lądzie, czyli definitywny koniec żeglowania w 2011 roku ...przynajmniej na słodkich wodach :)

Korzystając z ciepłego ostatnio-październikowego weekendu wydobyliśmy na ląd nasz ostatni, śródlądowy jacht będący jednocześnie jednostką flagową naszego Klubu. Niecałe trzy godziny pracy, potem godzina relaksu przy ognisku to miło i pożytecznie spędzony czas ...no i już teraz można spokojnie czekać na nadejście zimy. W relacji klubowych fotoreporterów akcja wyglądała
mniej więcej tak...

###

Relacja z rejsu na Spitsbergen, której autorem jest Jerzy Próchnicki, który jako jedyny członek naszego Klubu żeglował poza północnym kołem polarnym. Spotkanie z surowym, podbiegunowym klimatem, z mieszkającymi tam ludźmi i życie w warunkach, gdzie przez kilka miesięcy nie zachodzi słońce, to temat tej morskiej opowieści.
Zainteresowanych zapraszamy do
lektury i fotogalerii.

###


12 października 2011
gościliśmy w naszym klubie kpt Ziemowita Barańskiego. Więcej informacji
tutaj .

###


3 czerwca  - oficjalne rozpoczęcie sezonu żeglarskiego 2011. Wspaniała letnia pogoda i niepowtarzalny klimat naszych imprez ściągnął do Firleja wielu żeglarzy i chyba jeszcze więcej sympatyków żeglarstwa. W części oficjalnej otwarcia sezonu dokonał Komandor Klubu - Ryszard Matysiewicz. Gospodarze ośroda "Marta" częstowali gości  wyśmienitą grochówką, płonęło ognisko, a przy dźwiękach szant granych przez Hiszpańskie Dziewczyny i śpiewanych przez wszystkich uczestników spotkania zabawa trwała do późnej nocy.

###

Maj 2011. Kilka kwietniowych weekendów poświęconych naszemu klubowemu Zefirkowi nadało mu świeży wygląd i dobrą sprawność. Dzisiaj kołysze się już dostojnie na falach firlejowskiego jeziorka i czeka na chętnych  do żeglugi klubowiczów .

###

Luty 2011. Czas świętowania minął, ale w pamięci mamy jeszcze wrażenia z wystawy, koncertu i balu, który skończył się nad ranem. Przez ostatnie dwa dni odbieramy wiele bardzo miłych telefonów z podziękowaniami za niepowtarzalną atmosferę na naszej imprezie ...i słyszymy pytania, czy można się już zapisywać na przyszłorocze żeglarskie święto.
Zapisów jeszcze nie prowadzimy, a o wszystkich terminach ważnych wydarzeń w Klubie obiecujemy informować na tej stronie internetowej. Wszystkim naszym gościom dziękujemy bardzo za przybycie i miłe towarzystwo.
Udało się już zebrać fotki od naszych fotoreporterów i umieścić w klubowej galerii. Zapraszamy do  obejrzenia.


###

Coś dla oka i ucha. Filmik z występu naśladujących Greka Zorbę naszych czterech żeglarzy można obejrzeć na portalu YouTube  pod linkiem na końcu tego zdania (przepraszamy za nienajlepszą jakość): Sirtaki
Zapraszamy też do obejrzenia montażu rozpoczynającego wystawę 2011, której tytuł brzmi: Grecja - głos z oddali

###

Kończąc tegoroczny sezon żeglarski gościliśmy u naszych przyjaciół, żeglarzy w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie świętowano również  Dzień Ryby pod hasłem "Jedz ryby, bo zdrowe". Była więc degustacja ryby w różnych postaciach, żeglarska muzyka w wykonaniu naszych "Hiszpańskich Dziewczyn", były tańce, wspólne śpiewanie, było suuuuper ... zobaczcie sami.
###

Nowy nabytek klubu - Parker 470 - Od ósmego maja klub KORAB jest w posiadaniu jednostki regatowej w klasie "470". Przyzwyczajeni do pływania na nieco cięższych i wolniejszych jachtach będziemy musieli postarać się o lepszą kondycję fizyczną, aby móc reagować natychmiast na wszystkie szkwały, utrzymując tę lekką i szybką żaglówkę w pozycji masztem do góry ... :-)  -  fotki naszego Parkera 470

 

###

Przygotowanie do sezonu 2010 - Kiedy puszczają lody, każdy żeglarz myśli o jednym - jak najszybciej postawić żagle i popłynąć w siną dal. Zanim to jednak nastąpi żeglarz musi przygotować swoją łódź  ...  -  jez. Firlej 

###

Z cyklu "piszą o nas"
Przeglądając lokalną prasę natrafiliśmy
w dwutygodniku "GROT" na obszerną publikację autorstwa Moniki Mackiewicz traktującą o naszej wystawie fotograficznej, koncercie szantowym i balu żeglarskim  -  artykuł .
Napisała o nas również "Wspólnota", zamieszczając kilka kolorowych fotek i krótki artykuł.

###

Piszą o nas  - Na popularnym portalu internetowym iledzisiaj.pl pojawił się artykuł pani Katarzyny Wodowskiej na temat naszej corocznej imprezy. Jest tam też dużo fotek:  zobaczcie

###

Krótki film o żeglowaniu  - czyli jak sobie żeglujemy po Morzu Śródziemnym, Mazurach i Bałtyku:  film tutaj

###

6 lutego 2010 - Jak co roku, w pierwszą sobotę lutego bawiliśmy się na balu żeglarskim, który poprzedzony był wystawą fotograficzną i koncertem szantowym w wykonaniu Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej. •  fotorelacja

###

ZAPROSZENIE - Zapraszamy wszystkich sympatyków żeglarstwa oraz miłośników muzyki szantowej na koncert Anrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej, który odbędzie się dnia 6 lutego o godzinie 19.00 w sali koncertowej "Oranżerii" . W repertuarze naszych gości, oprócz szant znajdą się również ballady Bułata Okudżawy i pieśni rosyjskie. Bilety są do nabycia w Radzyńskim Ośrodku Kultury i Rekreacji.

###

25 października 2009
- Po udanym sezonie przyszedł czas na zimowy odpoczynek dla sprzętu pływającego, a dla żeglarzy odliczanie długich dni do pierwszego, wiosennego stawiania żagli. Zanim to nastąpi, trzeba zawinąć rękawy i przygotować nasz flagowy s/y "Korab" do zimowego snu. Jesienne porządki nie ominą też żaglowni.
•  fotorelacja

###

 9 października 2009 - Przy pięknej pogodzie żeglarze z "Koraba" spotkali się w O.W. "Marta" aby przy ognisku i szantowej muzyce pożegnać sezon żeglarski. Po raz pierwszy gościliśmy entuzjastów żeglarstwa z Warszawy, którzy żeglowli z nami po Morzu Egejskim. Klimat naszych spotkań na tyle spodobał się gospodarzom ośrodka Jadzi i Tomkowi Boguszom, że od kilku lat przyjmują nas pod swój dach i bawią się razem z nami zapraszając na nasze imprezy swoich przyjaciół i znajomych. Szanty grali i śpiewali członkowie zespołu "Hiszpańskie Dziewczyny". •  fotki

###

CZERWIEC - PAŹDZIERNIK 2009 Tegoroczny sezon żeglarski na Morzu Egejskim rozpoczął się dość późno z braku chętnych do żeglowania w maju i skończył się kilkudniowym rejsem technicznym zakończonym wyjęciem jachtu na ląd na wyspie Egina. "Carpe Diem" będzie zimował w marinie "Asparakis", tak jak w roku ubiegłym. Kilka załóg, począwszy od tych doświadczonych i opływanych po morzach świata, a skończywszy na nowicjuszach, którzy w tym roku po raz pierwszy pełnili rolę kapitanów, opłynęło Zatokę Sarońską, Argolicką i Cyklady. Śledząc zapiski w dzienniku pokładowym, było sielankowo, ciekawie, a czasem nawet groźnie, ale ogólnie bezpiecznie. Zdarzały się różne przygody, ale o tym niech opowiedzą w swoich relacjach sami uczestnicy. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia 240 zdjęć z letniego żeglowania po greckim morzu.   •  fotogaleria

###

8 - 21 sierpnia 2009 - Jeden z wielu mazurskich rejsów, podczas którego aż trzy rodzinne załogi zaproszone przez Krysię i Zbyszka mogły pożeglować po Wielkich Jeziorach Mazurskich.   •  fotogaleria

###

5 sierpnia 2009 - Wyjazd integracyjny do Firleja.   •  więcej ...

###

15 lipca 2009 - "Akcja Lato" radzyńskiej młodzieży z Korabem.   •  więcej ...

###

11 lipca 2009 - Uczestniczymy w "II Rodzinnym Festynie Żeglarskim" w Międzyrzecu Podlaskim.   •  więcej ...

###

11 lipca 2009 - W naszej bazie w Firleju gościliśmy młodzież z opiekunami z partnerskiego miasta Egyek na Węgrzech.   •  więcej ...

###

Czerwiec 2009 - Fotorelacja z pierwszego w tym roku rejsu po Morzu Egejskim.   •  więcej ...

###

29 maja Rozpoczęcie sezonu żeglarskiego 2009.   •  więcej ...

###

17 - 20 maja 2009 Egzamin na certyfikat ISSA.   •  więcej ...

###

19 i 26 kwietnia 2009 Przygotowanie klubowej jednostki flagowej do sezonu 2009.   •  więcej ...

###

28 lutego 2009 - Egzanim radiooperatora SRC.   •  więcej ...

###

17 lutego 2009 - Kurs radiooperatora SRC.   •  więcej ...

###

7 lutego 2009 - Obchody X-lecia powstania Klubu Żeglarskiego "KORAB" w Radzyniu Podl.   •  więcej ...

###

26 września 2008 - Szantowe spotkanie na zakończenie sezonu żeglarskiego O.W. "Marta" w Firleju.   •  więcej ...

###

19 sierpnia 2008 - Gościmy podopiecznych Dziennego Środowiskowego Domu Samopomocy w Radzyniu Podlaskim   •  więcej ...

###

25 lipca 2008 - Na pokłdzie S/Y KORAB gościmy przebywającą w naszym mieście młodzież z Węgier   •  więcej ...

###

11 lipca 2008 - Żeglowanie z dziećmi i młodzieżą w ramach "Akcji Lato" organizowanej przez "ROKiR"  •  więcej ...

###

21 czerwca 2008 - Pierwsza załoga S/Y MARGO rozpoczęła pływanie po Wielkich Jeziorach Mazurskich  •  więcej ...

###

6 czerwca 2008 - Pięcioosobowa grupa żeglarzy wyjeżdża do Baru w Czarnogórze w celu wykonania kilku prac montażowo-remontowych na jachcie "CARPE DIEM" i przeprowadzenia w/w jednostki do mariny Kalamaki w Atenach    SMS-owy dziennik rejsu tutaj ...
###

30 maja 2008
- Szantowe spotkanie na rozpoczęcie sezonu żeglarskiego 2008 
•  więcej ...

###

27 kwietnia 2008 - Przygotowanie do rozpoczęcia sezonu żeglarskiego 2008  •  więcej ...

###

15 marca  2008 - Udział w Targach "WIATR I WODA"  •  więcej ...

###

15 - 24 lutego 2008 - Zimowa wyprawa do Czarnogóry, krótka relacja i duuuuużo fotek  •  więcej ...

###

2 lutego 2008
- VIII wystawa fotograficzna pt. "Czas wypłynąć na morze". Wernisaż połączony z koncertem szantowym w wykonaniu zespołu "Stara Kuźnia".  
•  więcej ...


________________________________________________________________________________________________
 

                                          Księga gości    [ zobacz ksiege | dopisz do ksiegi ]                                  
                                          


 ________________________________________________________________________________________________________________________________
Webmasters - Z. Szelech & Z. Wojtaś